"Pan Doubler zaczyna od nowa" to ciekawa propozycja wydawnicza od Seni GlaisteNajważniejsze nie oznacza najlepsze

Pan Doubler zaczyna od nowa” to ciekawa propozycja wydawnicza od Seni Glaister. Historia tyczy się tytułowego bohatera, który jest przekonany o własnej nieomylności i ekspertyzie we wszystkim, o czym się wypowiada. Nie ma zbyt wielu bliskich osób, o żonie nawet nie wspomina, dzieci widuje tylko na niedzielnych obiadach, ale nie ceni tego czasu. Jedyną, którą uważa za godną uwagi jest jego gosposia, która choruje i w pewnym momencie nie będzie mogła wykonywać swojej pracy. Codzienne rozmowy telefoniczne zmienią Doublera sprawiając, że bardziej otworzy się na świat i problemy innych.

Bohater ma tylko i wyłącznie jedną pasję, a są nią… ziemniaki. O uprawie, sposobach sadzenia i zbiorach wie wszystko i może o tym rozprawiać godzinami. Problem leży w tym, że nikt nie chce tego słuchać. Pracuje nawet nad pewnym “eksperymentem”, ale wiedzę o nim posiada wyłącznie pani Millwood, wspomniana wcześniej gospodyni. Jej choroba wymusi na Doublerze kontakt wyłącznie telefoniczny, a w pewnym momencie dojdzie do tego, że bohater złoży jej pewną niecodzienną obietnicę, z której będzie mu się bardzo trudno wywiązać.

Całkowita zmiana, na dobre


Bohater w niezwykle szybki, dynamiczny sposób zaczyna się zmieniać, co przypomina bardziej obudzenie do życia, ocknięcie się z długoletniego odrętwienia duszy i umysłu. Doubler zdaje sobie sprawę, że uciekał przed swoimi problemami, zajmując się bez opamiętania swoim hobby. Problem w tym, że po tak długim czasie ciężko jest na powrót zdobyć zaufanie ludzi, zwłaszcza najbliższych. Największy opór stawia Julian, najstarszy syn bohatera, który z natury jest cyniczny i niedostępny. Jego antypatyczność dodatkowo podbija jego przebiegłość i chęć zarobku w każdym możliwym momencie i na wszystkim.

Starszy mężczyzna, z ogromnym bagażem doświadczeń będzie miał teraz czas na zastanowienie nad swoim zachowaniem i refleksję. Okaże się też, że powrót do koegzystencji z innymi ludźmi będzie łatwiejszy niż myślał, bardzo przyjemny i jak szybko zrozumie, niezbędny do szczęścia. Dodatkowej perspektywy dodaje fakt, że Doubler rozpoczyna wolontariat w schronisku, gdzie na nowo obudzi się w nim empatia. Ta historia, choć zmyślona, wydaje się mieć swoje odbicie w rzeczywistości. W zgnuśnieniu głównego bohatera może się przejrzeć każdy z nas, chociaż przez chwilę. Ta spokojna, ale nie nudna opowieść pozwala zastanowić się nad zasadnością wielu zachowań i przyzwyczajeń, którym poddajemy się na co dzień. W bardzo łatwy sposób podaje nam receptę na to, jak przestać żyć w odizolowaniu i jak na nowo cieszyć się z każdego dnia.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com